Exemple

Nas obchodzi!

Już 14 września startujemy z naszą tegoroczną krajową akcją ratowniczo-edukacyjną. Zapraszamy wszystkich serdecznie na górskie szlaki Beskidu Sądeckiego by dowiedzieć się więcej na temat odpowiedniej zawartości apteczki górskiej, łatania urazów jakich nabawicie się jeżdżąc na swoich mountain bike’ach i po prostu porządnego treningu CPR. Twoje działanie może uratować życie!

Program naszego wydarzenia:

14.09.2017 CZWARTEK
Zamknięty trening pierwszej pomocy dla leśników – sytuacje urazowe  i nagłe stany zagrożenia życia

15.09.2017 PIĄTEK
Zamknięty trening ratownictwa specjalistycznego – akcja ratownicza na drewnianym moście w Rytrze
19.00 Schronisko Cyrla
Otwarte szkolenie: warsztaty resuscytacji z wykorzystaniem defibrylatora AED

16.09.2017 SOBOTA
13.00 Schronisko PTTK na Hali Łabowskiej
Otwarty trening pierwszej pomocy dla rowerzystów pod kątem wypadków w górach

17.09.2017 NIEDZIELA
11.00 Jaworzyna Krynicka – wielki finał Nas Obchodzi
Otwarte warsztaty z zakresu ratownictwa i pierwszej pomocy w górach 

Śledźcie nas na Facebooku i przybywajcie licznie! :)

 

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email

30552_1875868016004087_1266079331366844446_n17554207_1875868042670751_6098786400548006031_n17626213_1875868012670754_7476556527520801274_n


30.03.2017 r. odbyło się kolejne spotkanie wolontariuszy fundacji „Safe Water Safe Land”. Spotkaliśmy się w warszawskiej klubokawiarni „Państwo Miasto”. Było nas  aż 18 osób w tym dwóch kilkuletnich, dobrze rokujących podróżników-ratowników :) Podróże urządzali już na spotkaniu, buszując pomiędzy krzesłami i pod stołem obrad.

Jedną z najważniejszych rzeczy do omówienia, były oczywiście nowe plany wyjazdowe. W głosowaniu niemal jednogłośnie zwyciężyła Birma. Sporo z nas chce tam jechać, a i grupa robocza jest silna, więc Birma na 99% zostanie przeszkolona :)

Konkurencja kierunku Afrykańskiego – przełożona w czasie. Padły też nowe pomysły na projekty – Kuba i Brazylia. Obydwa kraje mają struktury medyczne, ale brakuje szkoleń i dostępu do nich – zatem SWSL może tam zrobić dużo dobrego!

Z kolei sprawa Tatr i projektu „Nas obchodzi” wzbudziła wiele emocji, dyskusji i prawdziwą burzę mózgów. Niemniej już teraz wiadomo, że musimy zmienić góry, aby energia do uczenia pierwszej pomocy była dobrze wykorzystana. Wielka szkoda, ale projektu nie zarzucamy – działamy.

O postępach w realizacji naszych planów na pewno będziemy pisać….

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email

Plany, plany, plany

Wczoraj mieliśmy pierwsze tegoroczne szersze spotkanie wolontariuszy naszej fundacji. Było wesoło, ale i nostalgicznie. Przede wszystkim podsumowaliśmy zrealizowane projekty – wreszcie był czas by wolontariusze projektu Tajlandia opowiedzieli więcej szczegółów, ale też dykteryjek i przygód, które nieodłącznie nam towarzyszą.

Niemniej jednak wyznaczamy już ambitne zadania zarówno na najbliższy rok jak i kolejne lata. Jest dużo zapału i odważnych pomysłów ale też mnóstwo dyskusji, pytań i punktów do sprawdzenia.

Najbardziej cieszy nas, że pojawiły się nowe, chętne do działań fundacyjnych osoby – to oznacza więcej energii, więcej pomysłów i więcej rąk do pracy! Witamy na pokładzie:)

spotkanie fundacji 1

 

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email

Przedstawmy się

Hej!

Tu ekipa wolontariuszy Safe Water Safe Land z Tajlandii i ich miny po naszym projekcie szkoleniowym w Phang Nga.
Jasiek – na co dzień sprzedaje sprzęt medyczny, Monika – instruktorka CPR w Emergency First Response, pracuje w rekrutacji lekarzy, Kasia – jest międzynarodową instruktorką pierwszej pomocy i zarazem architektką, Ane – ratownik medyczny, Jurek – gdy nie prowadzi szkoleń w Tajlandii – projektuje silniki odrzutowe oraz Łukasz – instruktor EFR, miłośnik motocykli i podróży.

Ten pozytywny skład dopełniają dziewczyny, które pracowały z nami przy dokumentacji fotograficzno-filmowej projektu – Tereska i Marzena oraz zgrana ekipa moderatorska na naszym fanpage facebook’owym – Kasia i Monika.

Wszyscy włożyliśmy naszą pracę i serca w jak najlepsze przeprowadzenie tego projektu. Dostaliśmy w zamian mnóstwo energii, uśmiechu i wdzięczności. Było wspaniale!

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email

To było niesamowite!

Brak nam trochę słów po dzisiejszym dniu – ponad 60 uczestników w bardzo różnym wieku:) wiele praktycznego trening CPR, niesamowita scenka rodzajowa odegrana by lepiej przedstawić bez zbędnych tłumaczeń i trudności językowych pomoc tonącym, zawody pierwszej pomocy oraz podziękowania odśpiewane dla nas w absolutnie wzruszający sposób!

To było naprawdę energetyczne i wspaniałe szkolenie w Baan Than Namchai Foundation.
Dobry i ważny dzień dla nas!

video

baan nam tchai

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email

Home&Life

Dzisiejszy dzień to szkolenie, ale też wizyta i spędzenie czasu z wychowankami fundacji i domu dziecka Home & Life Thailand. Instytucje tego typu nie mają publicznego finansowania – utrzymują się głównie z datków, ale również z tego co mogą jako fundacja robić by zarabiać na utrzymanie dzieciaków. W Home and Life pomysłem jest kafejka oraz uprawy hydrofoniczne.

Możecie zobaczyć ich działania na Fb: https://www.facebook.com/home.and.life

Mamy nadzieję, że popołudnie z pierwszą pomocą i ratownikami było ciekawe, inspirujące i edukacyjne. Sądząc po wesołych uśmiechach – było warto! My bawiliśmy się bardzo dobrze!

homexlife3 homexlife2 homexlife1

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email

Fundacja FED

Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego początku naszych działań. To był naprawdę ekscytujący dzień – mocne treningi i niesamowicie energetyczne grupy!
Zostaliśmy bardzo ciepło i bardzo profesjonalnie przyjęci – poznaliśmy część pracowników fundacji, nauczycieli, opiekunów. Nie tylko przeszkoliliśmy dwie duże grupy w szkole prowadzonej przez Grassroots Foundation, ale również przekazaliśmy fantom wraz z zestawem akcesoriów do treningu CPR – po naszym wyjeździe uczniowie dalej będą mogli trenować pomoc tonącym! Naprawdę dobry dzień za nami! Mamy nadzieję, że zdjęcia mówią same za siebie!

Zerknijcie też na nasz fanpage na FB po więcej fotek!

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email

Trzy, cztery… start!

Dziś 5 stycznia i ten pierwszy dzień – najważniejszy! Realny start naszego projektu Tajlandia 2017. Stresujemy się! nie ma co tego ukrywać. Do ostatniej chwili jeszcze trwały ustalenia, zrobiliśmy próbę generalną szkolenia, briefing i … staniemy przed wymagającą grupą.  Pracowaliśmy na ten moment miesiącami – naprawdę! Pierwszy trening w dużej fundacji Grassroots Human Rights Education & Development (GHRE-FED) w #KhuekKha. Fantastyczni ludzie pracujący najpierw z ofiarami tsunami, prowadzący sierociniec i centrum edukacyjne, teraz bardzo zaangażowani w pomoc prawną i finansową dla środowisk migrantów robotników – głównie z Birmy. Jest to bardzo trudny temat, o którym mamy nadzieję opowiedzieć wam przy innej okazji.

15826779_1834920740098815_4464529263627381468_n

 

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email

24 godziny nad przepaścią. W hamaku.

Grupa wolontariuszy fundacji Safe Water Safe Land – sami ratownicy medyczni, górscy i jaskiniowi oraz instruktorzy pierwszej pomocy wiszą prez 24 godziny w hamaku pod hasłem „Nam nie wisi” – akcja, która ma zwrócić uwagę na fakt, że nie jest im wszystko jedno, że mierzą wysoko.


… ” Jest ostatni weekend lata, ale w skałach pachnie już jesienią. O 16 zaczęło padać. Jest wieczór – deszcz nie odpuszcza, a wiatr przybiera na sile. Wysoko, między skałami wisi kilkanaście hamaków – do rana będzie ich mniej, ale najwytrwalsi zostaną w nich 24 godziny. ” …
Img01

Wiatr w spaniu nie pomaga. Hamakiem między skałami buja, a jeśli deszcz nie ustał, zacina pod płachtę.

W wiele miejsc na świecie nie dociera edukacja ratownicza, a ludzie umierają bez żadnej pierwszej pomocy. Bez reanimacji. Bez szans.

W 2014, w Malezji, miał miejsce pierwszy projekt Safe Water Safe Land. Formalnie fundacja powstała dopiero po tym projekcie, po powrocie do kraju. Jest coraz lepiej – fundacja się rozwija, jest coraz więcej zaangażowanych ratowników i instruktorów, coraz więcej energii, by docierać na krańce świata z treningiem ratowniczym. Uczyć reakcji na wagę życia.

W Tajlandii nie umieją pływać, bo nikt ich tego nie uczy. I nikt nie podejmuje CPR (Resuscytacji – Cardio Pulmonary Resuscitation). Bo tego też ich nikt nie uczy. Zmieńmy to – wymaga to pracy i wytrwałości, ale ratownicy nie poddają się tak łatwo.

Sama płachta nie wystarczy. Gdy śpisz w hamaku i deszcz nie odpuszcza, z liny asekuracyjnej (jesteś na wysokości, więc śpisz w uprzęży) robi się sączek i wszystko nieubłaganie nasiąka.

Instruktorzy fundacji Safe Water Safe Land jadą tej zimy do Tajlandii szkolić na fantomach z zakresu pierwszej pomocy dzieciom. Nauczycieli, rodziców, lokalne społeczności. Uciskanie klatki ratuje życie.

Mają już bilety lotnicze, ale organizacja warsztatów na miejscu, przejazd między wioskami i sprzęt szkoleniowy kosztują.

Ceny w Azji są na tyle niskie, że nawet niewielkie wsparcie przekłada się na duży krok naprzód. A 100% wpłat wolontariusze przeznaczą na szkolenia.

Im nie wisi. Im nie jest wszystko jedno. Trening CPR realnie ratuje życie. Potwierdzają to statystyki z innych kontynentów, gdzie aktywna pierwsza pomoc podnosi przeżycie zatrzymania krążenia o 70-80%. To by znaczyło, że dwa tysiące dzieci co roku mogłoby żyć. To wymaga szerokiej edukacji, regularnego treningu i dostępności AED.

Wszystko przed nami. Zaczynamy dziś.


Pogoda nas nie rozpieszczała, ale i tak było 100% pozytywnie i energetycznie. Cały czas liczymy na Wasze wsparcie – zbieramy pieniądze na tegoroczny projekt szkoleniowy w Tajlandii, gdzie corocznie tonie 2500 dzieci, więc będziemy szkolić nauczycieli i rodziców z zakresu CPR!
Jeśli tobie też nie wisi i nie jest ci wszystko jedno, zrób przelew.
Wsparcie ratuje życie!!!

 

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email

Żółta gorączka jest niebezpieczną chorobą wirusową przenoszoną przez komary z rodziny Aedes , Haemagogus lub Sabethes. Diagnostyka, szczególnie we wczesnych etapach, może być trudna a żółta febra mylona z innymi wirusami, jak malaria, denga, wirus zapalenia wątroby lub innych chorób a nawet z zatruciem. Przeciwciała gorączki mogą być wykryte w specjalistycznym badaniu krwi.

Przenoszenie choroby opisuje się w podziale na trzy podgrupy: dżungla – dotyczy ludzi w niej pracujących, gdy zakażone komary, żerujące na małpach infekują ludzi. Pośrednia podgrupa – komary żerujące zarówno w środowisku naturalnym, jak i w pobliżu gospodarstw domowych infekują i małpy, i ludzi. To jest częsty typ ogniska epidemii w Afryce. Trzeci – epidemie miejskie – ludzie zakażeni wirusem wprowadzają go na obszary gęsto zaludnione, z dużą liczbą niezaszczepionej populacji.

Wirus inkubuje przez 3 do 6 dni, po czym następuje infekcja. Pierwsza faza objawia się gorączką, bólem mięśni, pleców, głowy, dreszczami, utratą apetytu i nudnościami. Większość pacjentów wykazuje poprawę i objawy ustępują po kilku dniach. Niemniej – około 15% pacjentów w ciągu 24 godzin od początkowej remisji wchodzi w drugą, toksyczną fazę. Znów mamy do czynienia z wysoką gorączką oraz dysfunkcjami różnych systemów organizmu, m.in. dysfunkcje nerek. Bardzo szybko pojawia się żółty kolor skóry i źrenic. Pacjenci skarżą się na duży ból brzucha, wymiotują. Może pojawić się krwawienie z jamy ustnej, nosa, oczu i żołądka, następnie krew pojawia się w wymiocinach i kale. Ważne: połowa pacjentów toksycznej fazy umiera w ciągu 10 do 14 dni, reszta przeżywa i bez znacznego uszkodzenia narządów. Jest to niebezpieczna choroba i nie można jej w żadnym wypadku lekceważyć. Nie ma specyficznego leczenia – tylko leczenie podtrzymujące objawowe przeciw odwodnieniu, w razie niewydolności oddechowej i gorączki. Antybiotyki są stosowane w leczeniu ewentualnych towarzyszących zakażeń bakteryjnych.

Szczepionka – jest bezpieczna dla dzieci powyżej 9 miesięca życia, o w miarę przystępnej cenie, już pojedyncza dawka może zapewnić odporność na całe życie. Czasami potrzebna jest dawka przypominająca po 10 latach. Szczepienie odnotowywane jest przez lekarza w tzw „Yellow Book”. Jeśli planujecie podróże do Afryki lub poprzez Afrykę koniecznie należy się zaszczepić. Wymagana jest również w niektórych częściach Ameryki.

STAMARIL – produkowana przez Sanofi Pasteur – cena ca. € 50

YFbook

Pod koniec 2015 roku odnotowano wybuch choroby w Angoli, zakażenia rozprzestrzeniły się dość znacznie w całym kraju. Obecnie, w maju odnotowano ponad 2400 podejrzanych przypadków. Powiązano również przypadki w innych krajach z wybuchem choroby w Angoli. Demokratyczna Republika Konga – prawie 50 laboratoryjnie potwierdzonych przypadków, 60 uzasadnionych podejrzeń w Ugandzie. Ryzyko w Angoli jest wciąż wysokie, mimo dużej liczby szczepionych osób, zwłaszcza w obszarach trudno dostępnych i tych gęsto zaludnionych. Ze względu na transgraniczne działania gospodarcze i społeczne, przypadki żółtej febry w Kenii i Chinach zostały również powiązane z Angolą.

Obecny wybuch choroby w zachodniej Afryce podniósł na nowo obawy o globalną podaż i adekwatność zapasów szczepionki w przypadku dużej epidemii. Od marca do maja 2016 około 10 milionów dawek zostało przesunięte do Angoli z awaryjnych zapasów. Ogólny popyt na szczepionkę w celach profilaktycznych zwiększył się od ca. 5 milionów rocznie do ponad 60 milionów rocznie. Podczas gdy wytwarzanie szczepionki jest na poziomie około 35 milionów w ciągu roku.

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email